Dwujęzyczność…

Czy dorastanie w dwujęzycznym domu niesie ze sobą wyłącznie korzyści? Czy dziecko może zapomnieć języka, którego nauczyło się w dzieciństwie? Idealny wiek na rozpoczęcie nauki języka innego niż ojczysty – to jaki wiek? Jakie metody są najlepsze – w jakim wieku?

Jak uczyć dziecko samodzielnie w domu, a kiedy zapisać je na zajęcia i na co wtedy zwrócić uwagę? Bajki, piosenki po angielsku od pierwszych miesięcy życia – to pomaga? Jak rodzic może wspierać naukę języka angielskiego u dziecka? Czy szukać przedszkola z językiem obcym? 

 

O dwujęzyczności mówimy w dwóch przypadkach:

 

– dwujęzyczność symultaniczna – ma miejsce wtedy, gdy dziecko od maleńkości uczy się równolegle dwóch języków, gdyż jego rodzice są różnych narodowości i każde z nich mówi do dziecka w swoim języku ojczystym

 

– dwujęzyczność sekwencyjna, dotyczy rodzin migracyjnych. Rodzina emigruje do innego kraju, tam w domu oboje rodzice mówią do dziecka w języku ojczystym, natomiast poza domem dziecko otoczone jest językiem ‚większości’ – w przedszkolu, szkole, na ulicy, oglądając TV, słuchając muzyki.

 

I w jednym i w drugim przypadku istnieje coś takiego jak język ‚większości’, którym posługuje się otoczenie. To ten język zawsze góruje nad pozostałymi językami.

 

Dzieci dwujęzyczne:

– początkowo mogą posługiwać się uboższym słownictwem niż ich rówieśnicy

– mogą zacząć mówić później

– mogą mieszać języki czyli wtrącać słowa angielskie, gdy mówią po polsku i odwrotnie

– możemy także mieć do czynienia z sytuacją, w której rodzic mówi do dziecka w języku ojczystym, a ono odpowiada mu w języku większości

 

Gdy nie używamy języka obcego, stopniowo go zapominamy – ulatuje nam z głowy, gdy nie praktykujemy i nie mamy sposobności się nim otaczać. Rzadkie i nieregularne używanie języka powoduje, że biegłość językowa zanika i jest na poziomie pasywnym. Nie potrafimy już tak swobodnie i automatycznie się wypowiadać, mamy problemy z czytaniem i pisaniem w języku docelowym. Rozumiemy coraz mniej i raczej z kontekstu niż wszystkie słowa z osobna. Mamy problemy z poprawnością gramatyczną.

Najlepszym rozwiązaniem jest sytuacja, w której w ogóle nie dopuścimy do takiej przerwy w używaniu języka i nie stracimy kontaktu z językiem i utrzymamy jego znajomość na poziomie satysfakcjonującym.

 

Czy maluch zapomni języka, którego nauczył się w dzieciństwie? Co to w ogóle znaczy, że dziecko nauczyło się języka w dzieciństwie? Języka uczymy się przez całe życie, więc bardzo ważny jest poziom wyjściowy znajomości języka  i wiek dziecka – jeśli mówimy o 3-latku, który nauczył się języka angielskiego chodząc do przedszkola w Anglii, to ma on kompetencje językowe na poziomie dziecka 3-letniego, czyli ubogie. Po powrocie do Polski i całkowitym zerwaniu kontaktu z językiem angielskim (sytuacja hipotetyczna), dziecko zapomni języka angielskiego.

Jeśli natomiast mówimy o nastolatku, który przez kilka lat uczęszczał do szkoły w Anglii, jego kompetencje językowe były na wysokim poziomie – praktyczne używanie języka wśród rówieśników, czytanie książek, lektur, oglądanie filmów, czytanie magazynów, pisanie w języku docelowym, słuchanie muzyki,używanie języka podczas zajęć na różnych przedmiotach w szkole – czyli baza językowa bardzo bogata – proces zapominania po powrocie do Polski ( + brak kontaktu z językiem angielskim) także nastąpi ale będzie on przebiegał w inny sposób, wolniej. Kompetencje językowe, które były aktywne przejdą w pasywne.

Dobra wiadomość jest taka, że jeśli baza językowa, poziom wyjściowy umiejętności językowych był bogaty, to po latach łatwiej będzie uaktywnić tę wiedzę w krótszym czasie – ale niezmiennie jest to proces rozłożony w czasie.

 

 

 

 

Z wielu względów to właśnie bardzo wczesne dzieciństwo jest absolutnie najlepszym wiekiem na rozpoczęcie nauki języka.

Dziecko uczy się bardzo spontanicznie przez zabawę. Proces uczenia się w tak wczesnym wieku jest naturalną potrzebą dziecka i nigdy w późniejszym wieku nie przebiega tak łatwo i tak szybko. Umysł małego dziecka jest bardzo absorbujący, chłonie wiedzę  z otoczenia niemalże bez wysiłku- także język. To, że dziecko nie ma zbyt wielu zwłaszcza negatywnych doświadczeń i uprzedzeń zwłaszcza w kontekście uczenia się, zapewne ułatwia ten proces. Wiele procesów zachodzi u małego dziecka nieświadomie. Jeśli chodzi o przyswajanie języka dziecko na przykład uczy się mówić poprawnie gramatycznie, uczy się wielu trudnych struktur językowych nie zdając sobie z tego nawet sprawy.

Ucho dziecka jest bardzo wrażliwe na wszelkie dźwięki (ta wrażliwość słuchowa z wiekiem zanika) dlatego też, gdy dziecko uczy się języka angielskiego we wczesnym dzieciństwie, nie ma najmniejszego problemu z mówieniem z poprawnym akcentem. Także aparat mowy dziecka jest bardzo plastyczny, co ułatwia dziecku stopniowe, prawidłowe mówienie.

 

Zacznijmy od samego początku.

Niemowlęta i dzieci w wieku żłobkowym, będą ochoczo z językiem się osłuchiwać. Puszczajmy dzieciom piosenki, nagrania z wierszykami, rymowankami. Czytajmy wspólnie książeczki, nazywajmy to, co widzimy na ilustracjach, nazywajmy przedmioty.

Wielki przełom następuje, gdy dziecko pionizuje się, a potem zaczyna chodzić i samodzielnie eksplorować świat. Musimy umożliwić mu poznawanie tego świta i jego otoczenia.

Dzieci w wieku przedszkolnym są bardzo energiczne, spontaniczne, są ciągle w działaniu, uczą się doświadczając wszystkimi zmysłami. Dzieci w wieku przedszkolnym uwielbiają zabawy tematyczne, lubią wchodzić w role, naśladować.

Z kolei młodsze ‚szkolniaki’ – uczą się w podobny sposób w jaki robiły to przedszkolaki- potrzebują doświadczeń, aktywności ruchowej, pracy w dłuższym skupieniu- ale te dzieci są już dojrzalsze emocjonalnie i społecznie, ich możliwość skupiania się i koncentracji uwagi jest o wiele dłuższa. Tu sprawdza się świetnie praca metodą projektu, technikami dramy, te dzieci czytają, uczą się także pisać, konwersując wypowiadają się już trudniejszymi i dłuższymi zdaniami, ich zasób słownictwa jest także bogatszy.

Nastolatki lubią być traktowane poważnie i serio. Lubią, kiedy bierze się pod uwagę ich zdanie, ich zainteresowania. Takim starszym uczniom warto dawać konkretne zadania, za które będą odpowiedzialni, które potem będą mogli zaprezentować. Chętnie wypowiadają się na forum grupy, chętnie współpracują w mniejszych grupkach działając, lubią innowacje technologiczne. Lubią, gdy zajęcia prowadzone są w sposób ciekawy, niemonotonny. Starsi uczniowie bardzo lubią wszelkiego rodzaju gry językowe, lubią także samodzielnie dochodzić do rozwiązywania problemów językowych – mam tu na myśli reguły jakimi rządzi się gramatyka. Nastolatek chętnie będzie pracować metodą projektu, chętnie samodzielnie przygotuje prezentację czy wystąpienie publiczne.

 

Natomiast od przedszkola po nastolatki niezmiennie, chcąc nauczać skutecznie, musimy pamiętać, żeby proponować dzieciom takie techniki nauczania podczas zajęć językowych, poprzez które będziemy docierać do dzieci różnymi kanałami – i wzrokowiec i słuchowiec i kinestetyk – muszą znaleźć coś dla siebie.

 

Samodzielnie w domu możemy ‚bawić się w języki obce’ czyli uskuteczniać w praktyce wszelkie działania, które mają na celu wesprzeć edukację językową i sprawić, że dziecko bardzo chętnie będzie się w takie aktywności językowe angażować – czyli: wszelkie gry planszowe, bingo, nazywanie przedmiotów, układanie poprawnych zdań, zadawanie pytań do zdań, czytanie opowiadań, oglądanie filmów edukacyjnych, opisywanie zdjęć czy fotografii, śpiewanie piosenek, odgrywanie scenek, zabawy w skojarzenia, zabawy ruchowe, gdzie dziecko musi coś wykonać przemieszczając się, zabawa w „państwa-miasta” w języku angielskim. To ma być radość i przyjemność, a także świetna zabawa zarówno dla dziecka jak i dla rodzica. Jeśli tak właśnie jest, to wszystko jest w porządku, a my dorośli/rodzice mamy pewność, że przyczyniamy się bardzo pozytywnie do całościowego rozwoju dziecka i jego ogólnego dobrostanu.

Często zdarza się tak – zwłaszcza na poziomie dzieci starszych czy nastolatków – że nauka z rodzicem bywa trudna. Chodzi tu o specyficzne emocje, które towarzyszą relacji rodzic – dziecko. Bywa, że się denerwujemy, niecierpliwimy, frustrujemy. Taka atmosfera nauce i przyswajaniu wiedzy na pewno nie sprzyja.

Alternatywą są oczywiście kursy językowe dla dzieci i młodzieży.

Dzieci w każdym wieku potrzebują dzieci, potrzebują kontaktu z rówieśnikami. Nauka języka w grupie sprzyja braniu odpowiedzialności za proces uczenia się, dzieci współdziałają w grupie, uczą się także od rówieśników, uczą się na swoich własnych błędach, motywują się wzajemnie, pojawia się bardzo ważna w procesie edukacji motywacja wewnętrzna, dzieci czerpią od siebie nawzajem pomysły. Lektor czyli osoba prowadząca kurs realizuje bardzo konkretny materiał i ćwiczy najważniejsze sprawności językowe – mówienie, rozumienie ze słuchu, czytanie, pisanie – stosując bardzo różnorodne i bogate techniki i metody aktywizujące.

 

Bajki, piosenki, rymowanki, wierszyki, opowiadania,którym przysłuchuje się dziecko od maleńkości nauczają języka. Dokładnie taka sama sytuacja ma miejsce, kiedy dziecko uczy się języka ojczystego – dziecko najpierw przez długi czas osłuchuje się z językiem, zaczyna na język reagować, a dopiero po pewnym czasie zaczyna tym językiem mówić.

Dzieci mogą także oglądać krótkie filmiki edukacyjne w języku angielskim – tu dodatkowo bodźcom słuchowym towarzyszy obraz, co składa się na szerszy kontekst sytuacyjny, to bardzo pomaga w rozumieniu języka.

Poza tym sprawa najistotniejsza – nikt nie przyswaja lepiej akcentu języka, melodii, intonacji, nikt w żadnym momencie życia nie jest tak wyczulony na wszelkie niuanse językowe jak małe dziecko (jeśli oczywiście słyszenie jest prawidłowe). Małe dzieci wychwytują dźwięki, które nie są słyszalne dla osób dorosłych. Dlatego też, gdy dziecko rozpoczyna naukę języka docelowego we wczesnym dzieciństwie, język angielski nie będzie mieć znamion akcentu języka ojczystego, tak jak dzieje się to w przypadku osób dorosłych czy starszych dzieci.

Jeśli rodzice znają język angielski i się nim posługują bardzo zachęcałabym do wszelkich, spontanicznych zabaw i aktywności z dzieckiem w języku angielskim – wspólne oglądanie książeczek, budowanie z klocków, nazywanie przedmiotów, śpiewanie piosenek, mówienie wierszyków. Wszystkie te działania będą wspierać naukę języka ale nie tylko. Czas spędzony wspólnie na grach i zabawach językowych – to bardzo ważny czas budowania bliskich relacji z dzieckiem.

Jeśli rodzice nie znają dobrze języka angielskiego także mogą wspierać i zachęcać swoje dziecko do nauki języka, korzystając z dostępnych na rynku tak zwanych ‚kompletnych systemów’ czy ‚pakietów’ składających się z wielu elementów – książeczek, kolorowanek, płyt z piosenkami, historyjkami oraz wierszykami, a także filmikami animowanymi. Taki materiał jest przygotowany w taki sposób, że uczy się angielskiego dziecko wspólnie z rodzicem. Języka nauczają postacie, które są bohaterami takiego kursu.

 

 Dzisiaj wszystkie przedszkolaki są w komfortowej sytuacji, ponieważ w całej Polsce wszystkie dzieci nauczane są języka nowożytnego – najczęściej języka angielskiego w przedszkolu – o tym mówi i gwarantuje to podstawa programowa wychowania przedszkolnego. Te zajęcia, które wynikają z realizacji podstawy programowej realizowane są w różny sposób, w zależności od lektora/ nauczyciela, który takie zajęcia przeprowadza. Oczywiście podstawa programowa określa z jakimi umiejętnościami językowymi (jeśli chodzi o język nowożytny) dziecko powinno wyjść z przedszkola, ale są to zapisy bardzo ogólne.

Takie zajęcia językowe trwają zazwyczaj od kilkunastu do kilkudziesięciu minut w zależności od wieku przedszkolaków. Szczerze – wszystko zależy tu od nauczyciela, który zajęcia językowe prowadzi. Od jego zaangażowania, kompetencji, kreatywności i przede wszystkim tego – czy nauczanie dzieci najmłodszych jest jego pasją.

Pytanie – jak edukację językową dla swojego Malucha widziałby rodzic, jakie ma oczekiwania. Rodzice, którzy chcą kształcić swoje dzieci językowo już od najmłodszych lat dzieciństwa, mogą zdecydować się na przedszkola dwujęzyczne lub anglojęzyczne.

W przedszkolach dwujęzycznych nauczanie języka angielskiego odbywa się zazwyczaj w taki sposób, że jeden język przypisany jest jednej osobie – w myśl zasady ONE PERSON, ONE LANGUAGE. Dzieci kodują w jaki sposób będą się zwracać, do której osoby i w jakim języku. Tu oprócz sterowanych zajęć, na których naucza się języka angielskiego, realizując konkretny materiał, który chcemy, żeby dziecko przyswoiło – osoba mówiąca do przedszkolaków przez cały czas ich pobytu w placówce w języku angielskim, swobodnie z dziećmi konwersuje w każdym momencie dnia, po to, żeby naturalnie zanurzyć dziecko w języku docelowym. Mówimy tu więc o immersji językowej. Co powoduje takie  naturalne ‚zanurzenie’ dziecka w języku i kontakt z ‚żywym’ językiem – to, że język angielski dla dzisiejszego przedszkolaka nie stanie się nigdy językiem obcym, tylko językiem nauczanym równolegle do języka ojczystego, a to wielka różnica.

 

Przedszkola angielskojęzyczne realizują nauczanie języka angielskiego w myśl zasady ONE PLACE,ONE LANGUAGE. W tych przedszkolach mówi się tylko i wyłącznie w języku angielskim przez cały czas pobytu dziecka w placówce. Przedszkolak wie, że kiedy przekroczy próg przedszkola, ‚wchodzi w krainę anglojęzyczną’.

 

autor: Kasia Dołhun

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *